Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘muzyczne spotkania’ Category

osiecka_katarzyna-nosowskaimages_product231794012
Najnowsze dziecko Kasi Nosowskiej ma tytuł „Osiecka”. Na płytę trafiło 11 wybornych kompozycji z tekstami poetki. A aranżacje? Wszystkie nawiązują do swojego źródła, czyli do oryginalnych wykonań. Ich autorem jest Marcin Macuk wraz z muzykami z UniSexBlues Band. Zapraszamy również na doskonałą stronę Kasi. Płyta do kupienia m.in. w Meriln. Podoba nam się baaaaaardzo! A z wpisów w naszych menu wiemy, że Nosowskiej u nas nigdy dość ;–)

Read Full Post »

psychodancing_maciej-malenczukimages_big2651865164522

poleruje armaturę…

To tekst z najnowszego longplaya Psychodancing Maleńczuka z nową formacją pod tą samą nazwą. W najświeższym projekcie kontrowersyjny artysta sięgnął nie tylko stare przeboje [„Wakacje z blądynką”, piosenka z fimu „Droga”], bo w skład zestawu wchodzą również nowe utwory [„Andromartyzm”, „Kaczory”, „Barman” i cytowane „Twarze przy barze”.] Interpretacje świetnie oddają atmosferę panującą na zapomnianych dzisiaj dancingach. My będziemy grać w naszym bistro. Dobra propozycja na prezent i andrzejkowy parkiet.

Read Full Post »

aj100_all_1

Pierwsze, bardzo spontaniczne doświadczenie mamy już za sobą, bo miniona sobota była pierwszą z cyklu. Pozytywne reakcje gości utwierdziły nas w przekonaniu, że to jest dobry kierunek. Repertuar: blues, rock, muzyka latynoska. Zapraszamy w najbliższy wekeend w imieniu Maćka, Rafała i załogi.

Read Full Post »

autumn-photography-1Myślę sobie właśnie, że taka jesień nieźle „rozdwaja”. No bo z jednej strony wspomnienie lata z resztkami opalenizny, kolejnym albumem zapełnionym świeżymi fotografiami, a z drugiej – widmo nadciągającej zimy… A w tzw. „międzyczasie”: wiatr, szaruga i deszcz. Br… Dlatego dzisiaj, łapiąc ostatnie promienie jeszcze ciepłego słońca, postanowiłam przeciwdziałać jesiennej depresji. W tym celu przeryłam internet, który podał mi mniej więcej takie porady.

Powinniśmy się ubierać w kolorach jesieni, bo przecież barwy mają kolosalny wpływ na nasze samopoczucie. Niestety nic na temat jak się uszczelnić się przed deszczem i urywającym głowę wiatrem, zwłaszcza, że zalecane są długie spacery po parku. Wędrówki pozytywnie wpływają na kondycję i są antidotum na bezsenność.

Autorzy publikacji piszą też o „smakowaniu jesieni”. Jej korzennych przypraw, często serwowanych w alkoholu w formie popularnych „grzańców”. Słusznie zauważają, że jednak znacznie ważniejsze niż to, co pijemy jest gdzie i z kim. Wszystko najlepiej smakuje z przyjaciółmi, w przytulnym miejscu – choćby w barze z brzęczącą w tle nastrojową muzyką. [Na marginesie: wczoraj był u nas Pan który sprawił nam radość, gdy zobaczyliśmy że czyta przyniesioną z domu książkę ;-)]
Jesień pachnie też „ciepłem”. Nic przecież nie sprawia nam tyle przyjemności jak nagrzany dom, zwłaszcza gdy wracamy trochę zmoknięci. I gorąca herbata z cytryną smakuje wtedy jak nigdy dotąd…
Oczywiście do tego zestawu należy dołączyć pogodę ducha, uśmiech od ucha do ucha, ulubioną muzykę, sporty, ciekawe lektury, itd, itp…
Trochę dużo tego i mamy poważne obawy, że tej jesieni na wszystkie pozycje z powyższej listy zbraknąć nam może czasu i energii. Ale już teraz sięgnę po nowy album Anny Marii Jopek. Szkoda tylko, że nie ma  nas w Ostrowcu. Posiedzielibyśmy sobie w naszym małym lokaliku… W tym samym, gdzie na początku września [kiedy to było???!!!], w menu zamieściliśmy cytat z mojego ulubionego utworu wokalistki…

„Mrok, jak kosmaty pies. Patrz wrzesień już, czas rozpalić piec.
Posmutniało w ogrodzie i nagle postarzało się. Miałeś przecież być?
Autobus twój szedł. Wiem jest już późno.
Wróć w lampy ciepły krąg. Do szafy płaszcz. Jabłkami pachnie dom.
Przemoczony poeto siądź, skończ ten swój niezwykły wiersz.
Pusta kartka i tylko znów ogarek świecy.
Dla ciebie dziś kupiłam ten zielony szal.
Ostatnie jabłka z drzew postrącał wiatr, a miałeś zerwać.
Zbyt mało ciebie mam. Kilka mądrych zdań, to wszystko.”

Read Full Post »


We czwartki zapraszamy na muzyczne spotkania z płytą winylową.
Na okiennym barze naszego bistro czeka na Was gramofon i wzmiacniacz lampowy. No i oczywiście winyle z naszej skromnej kolekcji. Jeśli macie swoje ulubione płyty to przynieście je koniecznie. W miłej atmosferze zrobimy sobie wspólnie muzyczną ucztę. Długie jesienne wieczory nam sprzyjają 😉

Read Full Post »